Podatek Vat na podpaski i tampony dyskryminuje kobiety

Maj 16, 2016

Luksusowa menstruacja?

Tak wiele rządów traktuje comiesięczne brzemię kobiet nakładając podatek od usług i towarów na produkty higieny intymnej kobiet – tampony, podpaski, wkładki.

Tymczasem każdy wie, że jest to nieunikniona część bycia kobietą, nasza biologia, nasz cykl kobiecy, a używanie ww. produktów jest dla kobiet koniecznością. Czas menstruacji nie jest dla żadnej z nas miłym, zabawnym czasem, wręcz przeciwnie, dla większości kobiet wiąże się on z bólem i, delikatnie ujmując, dyskomfortem. Do tej listy należy dodać te długie lata (20-30 lat), kiedy kobieta miesiączkuje oraz spore wydatki na produkty sanitarne w skali tylko jednego roku.

Dlaczego nasza biologia jest opodatkowana? Czy mężczyźni powinni decydować o potrzebach kobiet włączając produkty sanitarne dla kobiet na listę produktów opodatkowanych, a więc niebędących dla nich produktami pierwszej potrzeby? Słusznie kobiety na całym świecie czują się w tym zakresie dyskryminowane.

Coraz więcej kobiet w wielu krajach zrzesza się w walce z podatkiem od tamponów i podpasek. Petycje do swoich rządów wystosowały min. Australijki, Kanadyjki oraz mieszkanki niektórych stanów w USA. Najświeższą informacją z Ameryki właśnie jest fakt, że Rada miasta Chicago unieważniła podatek nałożony na podpaski higieniczne i tampony. Decyzja została podjęta jednomyślnie przez wszystkich radnych. Podatek od produktów higieny osobistej, przeznaczonych dla kobiet będzie debatowany nadal w tym kraju. W kolejnych stanach na zatwierdzenie czekają ustawy likwidujące ten rodzaj podatku.

Chyba najsłynniejsze ostatnio akcje protestacyjne oglądały również ulice Londynu. Zapoczątkowany przez grupę studentek na Facebooku bunt przerodził się w marsz rzesz kobiet ulicami Londynu. „Skoro podpaski i tampony to dla kobiet nie jest produkt

pierwszej potrzeby, to witamy w świecie, w którym ich nie zakładamy” brzmiały ostrzegawczo skierowane do decydentów hasła na transparentach kobiet ubranych w poplamioną czerwienią odzież.

Efekt? Najpierw, jesienią 2015 roku, brytyjski resort finansów zapowiedział, że wpływy podatkowe z tytułu tamponów i innych podobnych produktów będą przeznaczane bezpośrednio na wsparcie kobiecych organizacji charytatywnych. Najnowsze doniesienia z wysp jednak informują o porozumieniu władz W. Brytanii z Komisją Europejską ws. likwidacji 5-proc. podatku VAT od kobiecych artykułów higienicznych.

Podobne decyzje będą być może podejmowane przez inne kraje Europy. Pewnym jest, że Komisja Europejska nie zezwoli na zastosowanie stawki zerowej.

Przypomnijmy, że w Polsce podpaski higieniczne i tampony, pieluszki i wkładki dla niemowląt zostały objęte stawką 8% VAT.

Zespół LadyLuna